Forum www.zdzislawasosnicka.fora.pl Strona Główna www.zdzislawasosnicka.fora.pl
Forum o Zdzisławie Sośnickiej
 
 » FAQ   » Szukaj   » Użytkownicy   » Grupy  » Galerie   » Rejestracja 
 » Profil   » Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   » Zaloguj 

Moja ulubiona piosenka z tej płyty to:

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.zdzislawasosnicka.fora.pl Strona Główna -> Płyty i piosenki / Realia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Moja ulubiona piosenka z tej płyty to:
Uczymy się żyć bez końca
57%
 57%  [ 4 ]
A Ciebie lubię ot tak
0%
 0%  [ 0 ]
Deszczowy wielbiciel
0%
 0%  [ 0 ]
Naga noc
14%
 14%  [ 1 ]
Sceny z życia artystek
0%
 0%  [ 0 ]
Realia
14%
 14%  [ 1 ]
Gram melodramat
0%
 0%  [ 0 ]
Wiem, że jesteś lwem
0%
 0%  [ 0 ]
Uspokój się
14%
 14%  [ 1 ]
Tańcz reggae
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 7

Autor Wiadomość
TomekG
Administrator



Dołączył: 27 Paź 2011
Posty: 111
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Sob 14:18, 29 Paź 2011    Temat postu: Moja ulubiona piosenka z tej płyty to:

Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Petronio




Dołączył: 05 Lis 2011
Posty: 20
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Sob 21:52, 05 Lis 2011    Temat postu:

Realia - bezkonkurencyjny utwór. Zawsze wprowadza mnie w dziwny stan umysłu, takiej melancholii.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
TomekG
Administrator



Dołączył: 27 Paź 2011
Posty: 111
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pią 17:54, 18 Lis 2011    Temat postu:

Kolejna płyta, z której ciężko wskazać mi jeden utwór. Płyta jest bardzo spójna pomimo tego, że prezentuje różne klimaty i raczej traktuję ją jako niepodzielną całość.

Jak zwykle musi być wyjątek - "Tańcz reggae" Ciężko mi się tego na początku słuchało. W sumie po prostu nie cierpię reggae... Tekst też jest powiedzmy średni... Ale się przyzwyczaiłem i widzę w tym nawet ciekawe rzeczy. Wink A, jeszcze za "krokodylem" nie przepadam. Mógł tam Jacek Cygan coś innego wymyślić zamiast niego. Smile Jakbyśmy się bardzo chcieli czepiać, to jeszcze z kota branego na turystę wyszło mu branie kota naturysty, ale może nie przesadzajmy. Wink Chociaż już spotkałem się z taki zapisem tego tekstu i to w oficjalnym wydawnictwie(nuty i chwyty). Chyba, że ja czegoś nie wiem. Smile

Ta płyta ma pewien spory plus - można ją bez problemu kupić. Wink Natomiast do tego wznowienia można mieć chyba pewne zastrzeżenia. Nie mam porównania z winylem, ale "Sceny z życia artystek" brzmią jakby były wrzucone bez specjalnego dopasowywania ich do reszty. Dodanie utworu "O Annie" dyskusyjne. Co prawda też nie można kupić płyty z której pochodzi, ale była okazja dodać coś co na płycie nigdy się nie ukazało. Tym bardziej, że może jednak.. kiedyś... "Moja Muzyka... Wink

I mamy tu nową Sośnicką, ale to już raczej temat na osobny wątek.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
StudioRytm




Dołączył: 07 Lis 2011
Posty: 35
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pią 19:35, 18 Lis 2011    Temat postu:

Najbardziej wyczekiwana płyta Sośnickiej. Długich 5 lat. Trzeba pamiętać, że ostatni album nagrała w 1979 roku, ukazał się w sprzedaży rok później. Potem boom muzyki rockowej, który odsunął wszystkie piosenkarki jej pokolenia ze szczytów popularności. Śpiewały o kwiatkach, motylkach, miłości a nowe pokolenie śpiewa zaangażowane piosenki, komentujące bieżącą sytuację społeczną i polityczną w Polsce, pokolenie buntu. Zespoły rockowe na kilka lat bezkonkurencyjnie okupują wszystkie listy przebojów. Muzyka tzw. środka właściwie nie istnieje. Muzycy w latach 1980-1981 masowo wyjeżdżają za granice na zarobek. Po kilku latach część z nich wraca do kraju z elektronicznymi instrumentami pod pachami. Przypomnę, że wówczas w kraju nie można było kupić tego rodzaju instrumentów. Grali do kotleta i wracali z kupionymi instrumentami i głowami pełnymi pomysłów.
Po malutku wykonawcy muzyki pop wracają do studiów nagraniowych i na antenę radia. Popularność zyskuje Franek Kimono i jego humorystyczne teksty, opisujące panującą rzeczywistość. Tego typu muzyka zyskuje wielu zwolenników. Rodowicz nagrywa słynną "Szparkę sekretarkę" i "Franka", czyli w wielkim jaju małe żółtko (myślę, że wielu pamięta). Odpowiedzią na te piosenki były oczywiście utwory Sośnickiej "Wiem, że jesteś lwem", no i później "Tańcz reagge".
Co do tekstów piosenek z "Realiów", to oczywisty wybór Sośnickiej. Myślę, że za pomocą Jacka Cygana chciała odbrązowić swój dotychczasowy wizerunek piosenkarki śpiewającej poważne teksty w ciężkim repertuarze. Pokazał nową twarz (nie tylko image), ale zaczęła śpiewać lżejsze teksty, nawet można określić z przymróżeniem oka. Słynny krokodyl to nawiązanie do mega popularnego australijskiego serialu "Powrót do Edenu", w którym krokodyl masakruje twarz kobiecie, potem odmieniona cudami chirurgii plastycznej staje się symbolem sexu i piękności. Podobne skojarzenia znajdziemy w "Lwie.."

Oceniając "Realia" dzisiaj, 25 lat po nagraniu tej płyty, należy pamiętać, że jest mniej lub bardziej zwierciadłem tamtej epoki i oceniając ją z perspektywy minionych lat należy o tym pamiętać.

Co do piosenki "Sceny z życia artystek" na miejscu Sośnickiej zrezygnowałbym z umieszczenia jej na albumie. Ukazała się bowiem w pierwotnej formie na LP "AlexBandu" rok wcześniej. W jej miejsce wydałbym utwór z muzyką Marka Stefankiewicza "Gdy porwie cię nostalgia".

Trzeba też pamiętać, że "Realia" powstały z udziałem tylko 5 muzyków, gdyż zabrakło pieniędzy na zaangażowanie muzyków do sekcji dętej i smyczkowej. Dlatego "Sceny.." są takie ubogie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
wielokropek




Dołączył: 18 Wrz 2012
Posty: 14
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kalifornia

PostWysłany: Śro 6:26, 19 Wrz 2012    Temat postu:

Plyta niezwykla z roznych powodow. Dlugo oczekiwana - a wiec wydawac by sie moglo, ze doszlifowana do ostaniej nitki, a tak nie jest. Bardzo ujednolicona, a prez to az nuzaca. Kazda piosenka sluchana oddzielnie jest super; sluchane po kolei z plyty raza monotonia. Wiem, ze to wina monotonnego akompaniamentu; ale aranzer tu sie nie wychylil.
Jedynym bezsprzecznym atutem jest vocal Zdzislawy. Szkoda, ze caly jej wysilek, by zrobic calkowicie spojnai ciekawa plyte - poszedl nieco na marne.
Nawet okladka jest bez polotu: ot taka sobie fotografia, ukazujaca Zdzislawe Sosnicka z reku w... kroczu. Brak wyobrazni?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.zdzislawasosnicka.fora.pl Strona Główna -> Płyty i piosenki / Realia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
subMildev free theme by spleen & Programosy
Regulamin